środa, 18 lipca 2012

vamosss...

wreszcie udało mi się pospać do 12 ♥ Na razie w planach mam opierdalanko, ale chyba zdecyduję się pójść w jedno miejsce. Często to planowałam, ale jakoś rzadko udawało mi się to zrealizować haha :3

Kocham to! ♥ 

Nie mogę się doczekać przyszłego tygodnia, a z drugiej strony to tak głupio. Fajnie bo wreszcie wyjadę z tego zadupia bez rodziców. Poza tym spędzę trochę czasu z Olą K, dawno się nie widziałyśmy :> A głupio bo pipa wyjeżdża, na razie się do mnie nie odzywa ale mimo wszystko będę tęsknić za tym debilem. A w następny piątek wesele! Mam nadzieję, że mój brat cioteczny pojedzie,  bo będę miała z kim pić :D A jeżeli nie, to mam Mateusza zawsze ;) 

Miałam strasznie, ale to strasznie dziwny sen. Nie mogłam się z niego wybudzić, mimo tego, że wiedziałam, że zaraz coś mi się w nim stanie i prosiłam w nim Olę Olowską  żeby mnie biła ale to nic nie dawało o.O Byliśmy w namiotach, a w jakimś innym na przeciwko mnie był potwór 'pomidorówka w puszce'... No tak... Nie powinnam chyba jeść przed snem :D Poza tym zaskoczona byłam jednym pocałunkiem... ale chuj, jakby to się stało naprawdę to i tak bym miała wyjebane :) 

A ja lubię moją ulicę :(((((((((((((((((((((

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz